Novqa

Imię i nazwisko
Novqa
Lokalizacja
Neverland
WWW

Głowa do góry Broda do przodu Włosy puszczone na wiatr Żywe wcielenie heroiny...

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 19:50

      mojego zywota

    • 19:50

      bo inaczej w czwartek bedzie koniec

    • 19:50

      potrzebuje olsnienia

    • 19:49

      kuuuuuuurwa no

    • 19:49

      po prostu się rozplynela i jej kurwa nigdzie nie ma

    • 19:49

      gdzie ja kurwa schowałam tą pieprzoną książeczkę??

  • Środa, 11 stycznia 2012

    • 18:59

      nie moge w ogole zebrac mysli, wszystko mi sie rozlewa

    • 18:59

      jak nie wiem co

    • 18:59

      jestem zmeczona

  • Sobota, 7 stycznia 2012

    • 14:39

      i tylko mnie wkuzrył :D

    • 14:39

      gdyby to ode mnie zależało - nie wpuściłabym go

    • 14:38

      chyba tylko grzecznie potakiwać głową przyczyniając się w ten sposób do jego szybszego wyjścia

    • 14:38

      i o czym ja mam z nim gadać?

    • 14:38

      jak można mówić, że nie ma się z czego cieszyć? no jak?, przecież kocjamy pana i wszystkich bliźnich, nawet tych, którzy ci rujnują zycie

    • 14:37

      nie rozumiejąc życia, problemów jakie ma zwykły szaraczek, przyłazi taki ksiądz i pieprzy, że zawsze jest jakiś powód do życia

    • 14:35

      w sensie ksiądz przychodzi do domu?

    • 14:34

      po co w ogóle są kolędy?

  • Piątek, 28 października 2011

    • 22:07

      to jeszcze da się przeżyć, ale kiedy jesteś w domu, masz poczucie bezpieczeństwa i nagle okazuje się, że to jest gówno warte, bo w domu też cie można dopaść

    • 22:06

      kiedy boisz się wyjść z domu

    • 22:05

      kiedy musisz się oglądać za siebie, na boki i uważnie obserwować ludzi wkoło ciebie, szukając tej jednej twarzy, która powoduje paraliż

    • 22:05

      życie w strachu, czy to w ogóle można nazwać życiem?

  • Poniedziałek, 24 października 2011

    • 16:00

      wizja mnie na dworze niestety przegrywa z wizją mnie w łóżku z książką i gorącą herbatą, fck

    • 16:00

      głowa mi pęka i jest zimno jak cholera

    • 15:59

      nie mogę się zmobilizować żeby wyjść z domu ;/

  • Wtorek, 18 października 2011

    • 19:25

      sorry kostek jest 12... masakra

    • 19:24

      nie ma co, dzisiaj jest dobry dzień na Safari z ośmioma, nadprogramowymi kostkami lodu (najpierw nie chciała wyjść żadna, a później wysypały się wszystkie)

    • 18:51

      patrząc na kilka poprzednich wpisów nasuwa mi się jeden wniosek - chyba za dużo czytam, skoro piszę jakieś takie ckliwe wypowiedzi... ;/

    • 18:46

      szara rzeczywistość mnie dobija, brak zajęcia mnie dobija, nuda mnie zabija

  • Sobota, 23 lipca 2011

    • 21:24

      Amy Winehouse nie żyje, szok

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 23:26

      ps. zmasowany atak problemów nadal trwa, a stopień bierności, poddania i całkowitej bezradności nadal wzrasta

    • 23:25

      jedna z niewielu cudownych chwil: ja w moim łóżku, świeca jako źródło światła, szum deszczu za oknem i film na zapomnienie, wspaniale

  • Wtorek, 28 czerwca 2011

    • 23:30

      oczywiscie zgodnie z prawami murphy'ego moze byc jeszcze gorzej, wiec dobre w tym jest to ze moje nadzieje sa juz zabite i drugi raz zabite byc nie moga

    • 23:09

      czy wszystkie problemy zawsze musza pojawiac sie w zmasowanym ataku w bardzo krotkim przedziale czasowym?

    • 23:08

      #kurwa mać no!!!!!!

  • Sobota, 11 czerwca 2011

    • 17:32

      ja pierdole, dlaczego cisza jest dla niektorych marzeniem niedospełnienia?

    • 17:31

      czy ja juz kiedys pisalam, ze nie cierpie krzykow i rykow dzieciakow?

  • Czwartek, 2 czerwca 2011

    • 21:27

      padaka, zaraz mnie piorun trzasnie ze zlosci

    • 21:27

      przerazajace jest zycie wykladowcow i sekretarek wielmoznego panstwa uniwersytetckiego, w kazdym kacie czyhaja jakies pulapki

    • 21:26

      albo co gorsza ktos zostanie narazony na upapranie sobie kostiumu tuszem, o zgrozo!!!

    • 21:25

      a jego sekretareczka bedzie w niebezpieczenstwie zlamania sobie tipsa przystawiajac pieczatke,

    • 21:25

      za co ja sie kurwa pytam za co taka kase placimy? chyba za to ze dziekan walnie jakies bazgroly

    • 21:24

      przecież to juz nawet nie jest smieszne, tylko zalosne po prostu, ale to nic - zaocznie ta kartka kosztuje 310 zl

    • 21:23

      60 zł za wydanie kartkę z licencjatu, tzw dyplomu?????????? paranoja

  • Poniedziałek, 30 maja 2011

    • 16:26

      a nic mi sie nie chce, najchetniej bym jakos wyjechala do miejsca, gdzie zycie plynie spokojnie i nie ma powodow do zmartwien

    • 16:00

      a w dupe, mam dosyc wszystkiego, w dupe w dupe, w dupe

  • Piątek, 15 kwietnia 2011

    • 17:13

      chciałabym żeby zawsze już świeciło słońce i nie było deszczu, tak, jak dziś

    • 17:12

      dobra, tajemnicze chińskie/japońskie/koreańskie znaczki udało się zamienić na normalne litery

    • 17:11

      [zdrowie.onet.pl](s) nie rozumiem co ludzie sobie robią

  • Poniedziałek, 11 kwietnia 2011

    • 16:28

      jakieś dreszcze mnie dopadły, ciekawe co z tego wyjdzie

    • 16:27

      i jeszcze ta pogoda.... jakby zbliżała się zima a nie lato

    • 16:27

      nie licząc wizyty w elektrociepłowni, ale tam też się nie mogłam skupić na tym, co ten pan mówił